|
"Są rzeczy wiadome
i niewiadome,
a graniczą ze sobą przez drzwi"
William Blake |
| Część 4 |
Spontaniczny Plan Dnia
Nawet najbardziej dalekosiężne projekty
i plany przestają być abstrakcją, kiedy nadchodzi moment
decyzji, co dzisiaj konkretnie mam zrobić w związku
z tym projektem. Powszechne jest zrozumienie, że efektywność
działań jest związana z efektywnością planowania. Skoro
tak, to dlaczego tak rzadko lub tak nieefektywnie planujemy
swoje działania? Wiele osób, uznając wartości płynące
z planowania, często nie robi tego zbyt dokładnie,
gdyż obawia się utraty swobody działania, możliwości
spontanicznego reagowania na wydarzenia w ciągu dnia,
elastycznego dostosowywania swych działań do sytuacji.
"We współczesnym świecie stała jest tylko zmiana
i nie warto niczego planować, bo i tak będziemy musieli
zmieniać nasze plany." - tego typu stwierdzeniami
starają się wyjaśnić swoją postawę.
Czy wszyscy w taki sam sposób myślimy o czasie? Czy wszyscy mamy taką
samą wewnętrzną reprezentację czasu?
Jeśli życie jest podróżą w czasie, to są tacy, którzy
po prostu idą przed siebie i na bieżąco podejmują decyzje, co dalej,
jaki jest następny krok, co teraz zrobię.
Inni zaś mają stale przed oczami zdjęcia z przewodnika,
wybierają z niego jakieś miejsce i idą tam, potem znów sięgają do przewodnika,
aby zdecydować, dokąd pójdą teraz.
Jeszcze inni zanim wyruszą, patrzą na mapę, zastanawiają
się, ile czasu zajmie im przejście od jednego miejsca do drugiego,
na jakie etapy podzielić podróż i gdzie zaplanować postoje. Gdy mają
dokładnie wyznaczoną marszrutę - wyruszają w drogę z mapą w ręku.
 |
Stefan szedł do pracy myśląc o raporcie podsumowującym
wyniki produkcji za ostatni okres. Lubił to
robić i wiedział, że zajmie mu to dosłownie chwilkę.
Wszedł do swojego gabinetu,
spojrzał na biurko i zobaczył dobrze mu znany
stos papierów spraw do załatwienia. "Nieźle się
tego nazbierało." - pomyślał. Zaczął
szukać wydruków zestawień z poszczególnych działów.
Gdzieś się zapodziały. Nagle jego uwagę zwrócił
faks leżący na wierzchu, przeczytał go i pomyślał:
"O matko, ale się
narobiło!" - logistyka
monitowała o zwrot opakowań, grożąc zablokowaniem
dostaw. Nie odkładając już niczego na później
wziął faks i poszedł załatwiać
sprawę. Szedł długim korytarzem rozmyślając
o paletach i opakowaniach, kiedy usłyszał znajomy
głos: " Stefan! Wszędzie Cię szukam!" -
głos należał do jego zastępcy, który właśnie
wrócił z trzymiesięcznego urlopu zdrowotnego.
"Andrzej, no wreszcie jesteś! - ucieszył się
Stefan - Mamy tu duże zmiany w normach produkcji!
Chodź! Muszę Cię w to wszystko wprowadzić" - Stefan
poprowadził go do swojego
gabinetu. Trudno było nie zacząć od pytań o
zdrowie kolegi, dawno się nie widzieli, więc rozmowa
tak wciągnęła Stefana, że dopiero
lekki głód przywrócił mu poczucie czasu. "Już
czternasta... - powiedział - może byśmy coś zjedli."
Wtedy jego wzrok padł na faks od logistyki,
który leżał na środku biurka. Przypomniał sobie,
że sprawa jest pilna. "Przepraszam Cię Andrzej,
ale nie mogę jednak teraz pójść
na obiad. Mam coś pilnego do załatwienia." Stefan
znowu popędził korytarzem myśląc o opakowaniach
zwrotnych. Po rozmowie z kilku
osobami okazało się, że sprawa nie jest taka
prosta, gdyż wymaga poprawienia kilku procesów
biznesowych. Stefan postanowił zająć
się tym dogłębnie, zdecydował się napisać maila
w tej sprawie do Zarządu. Była godzina 16:00.
"Zajmie mi to chwilkę" - pomyślał.
Rzecz była dosyć delikatna, gdyż dotyczyła obszarów
kompetencyjnych wielu osób. Stefan zastanawiał
się na poszczególnymi sformułowaniami,
chciał tak ująć temat, aby nikogo nie urazić,
a z drugiej strony jasno wykazać konieczność zmian.
Kiedy wreszcie skończył, po dokonaniu
kolejnych i kolejnych poprawek, był wreszcie
zadowolony i zdecydował się wysłać maila. Spojrzał
na zegarek: "Już jest 19:20!? Niewiarygodne,
jak ten czas leci."
|
Ten sposób doświadczania czasu jest
jak zanurzenie się w jego strumieniu i reagowanie
na to, co się dzieje tu i teraz. Czas jest doświadczany
punktowo, odczuwany jako ten aktualny moment. Nie
ma w istocie żadnego planu, ani żadnej kontroli nad
upływem czasu. Jest natomiast zaangażowanie i koncentracja
na aktualnym działaniu. Spontaniczność i improwizacja.
Ten sposób reprezentowania czasu w naszym myśleniu
nazywa się W Czasie (In Time).
Dla osób myślących w ten sposób czas jest aktualną
chwilą, tym co jest tu i teraz. Nawet o swoich przyszłych
działaniach starają się myśleć tak, jakby działy się
teraz. W tym sensie nie planują, ale przeżywają w
fantazji różne wersje przyszłych sytuacji, prowadzą
w wyobraźni dialogi z osobami, z którymi mają się
spotkać starając się wyczuć, jakie zachowanie będzie
najodpowiedniejsze w tej sytuacji. Taki styl myślenia
promuje spontaniczność i wyczucie chwili, ale również
pewną reaktywność wynikającą z faktu, że nie można
w wyobraźni dokładnie przeżyć długich sekwencji własnych
działań i zaplanować działań złożonych. Dlatego też
osoby te najczęściej wyobrażają sobie pierwszy krok
i jeśli wiedzą jak zacząć, wtedy uważają, że z resztą
jakoś sobie poradzą. Nie widzą długiej perspektywy
swoich działań i zaczynają zastanawiać się, gdy są
tuż przed, lub w trakcie jakiejś aktywności. Najchętniej
improwizują.
Ukryta Strategia W Czasie (In Time):
- Pomyśl o tym, co teraz masz do zrobienia.
- Wyobrażaj to sobie z Twojej perspektywy tak, jakby
to się działo tu i teraz.
- Poczuj, czy to Ci się podoba, czy Ci odpowiada
taki przebieg tej sytuacji.
- Jeśli Twoje uczucia mówią Ci "Tak" -
zacznij natychmiast działać.
- Zobaczysz, co się wydarzy i wtedy zorientujesz
się, co dalej.
-------------------------------------------------------------------------
 |
Marian jechał rano do pracy z uczuciem, że wie
dokładnie, co jest dzisiaj do zrobienia. Co
więcej, w eleganckim Pocket PC tego dyrektora
handlowego, pod dzisiejszą datą znajdowało
się szesnaście zanotowanych pozycji zadań. Co
prawda sześć z nich spadło tam z "wczoraj" i "przedwczoraj"
świecąc nieprzyjemną czerwienią,
podobnie jak te dwie z "poprzedniego miesiąca",
ale Marian panował nad sytuacją.
Miał przed oczami te kilka miejsc i tych kilka twarzy
klientów, z którymi musiał się spotkać. Widział
też siebie, piszącego dawno odkładany raport na
temat swojego zespołu, którego HR domagał
się już od miesiąca. Pamiętał też o wizycie w szkole
u córki, o co prosiła go żona. Wszystko jednak wydawało
mu się do ogarnięcia. Pojechał
więc na pierwsze spotkanie i kiedy z niego wychodził,
nieprzyjemnie się zdziwił. Była już 13:10, a na
jego liście było jeszcze piętnaście
pozycji. "Muszę przyspieszyć" - pomyślał. Następne
trzy spotkania odbył w tempie ekspresowym, ale czas
płynął nieubłaganie i była już
17:00. Znowu nie zdążył do szkoły. Czuł się bardzo
sfrustrowany, przecież naprawdę chciał to wszystko
zrobić i miał to zaplanowane w swoim terminarzu,
Starał się, spieszył się jak tylko mógł. "Dzień
jest za krótki - pomyślał - ten obiecany raport
o rozwoju pracowników dla HR-u, znowu będzie
musiał poczekać, a do szkoły pójdę już na pewno
jutro." Wyobraził sobie wszystkie te sprawy, które
załatwi jutro i znowu miał uczucie,
że to się da jakoś zrobić. To go uspokoiło.
|
Ten sposób doświadczania czasu jest
jak stanie z boku i przyglądanie się różnym możliwościom.
Każda rzecz do zrobienia, każdy wybór reprezentowany
jest przez pojedyncze zdjęcie, wyobrażenie tej sytuacji,
czy tego działania. Żadnemu działaniu nie jest przypisany
czas jego trwania, dlatego można mieć złudzenie, że
można je mieć wszystkie, w tym samym okresie czasu.
Można swobodnie przestawiać kolejność działań lub dorzucać
zadania do listy. Jest to doskonały sposób na to, aby
mieć ogląd tego, co jest w ogóle do zrobienia, jakie
rzeczy wchodzą w grę, co jeszcze jest możliwe. Takie
myślenie promuje twórczość i elastyczność, ale często
utrudnia decyzję, gdyż zbyt duży wybór powoduje wahanie.
Ten sposób reprezentowania czasu w naszym myśleniu
nazywa się Pomiędzy Czasem (Between Time).
Ludzie myślący w ten sposób planują
i myślą o przyszłości jako o zestawie wyborów. Widzą
co jest możliwe, co
w danej sprawie wchodzi w grę. Zawsze widzą różne możliwości,
ale nie w formie strategii, lecz formie luźno związanych
ze sobą obrazów. Ponieważ starają się zobaczyć wszystkie
możliwości i wybrać najlepszą, albo najlepiej mieć
wszystko na raz - często długo się wahają i analizują
za i przeciw poszczególnych wyborów. Swoje działania
planują na zasadzie zrobienia listy wszystkich rzeczy,
które są do zrobienia w danej sprawie i ustalenia priorytetów
- co jest najważniejsze lub najpilniejsze do zrobienia.
Ukryta Strategia Pomiędzy Czasem (Between Time):
- Pomyśl, co w ogóle masz do zrobienia, lub warto
byłoby zrobić.
- Zrób listę tych spraw, lub wyobraź sobie ten
zestaw możliwości.
- Nie ustalaj ścisłej kolejności zadań. Nie próbuj
sprawdzać ile trwa ich wykonanie.
- Wybierz jakieś zadanie na początek,
na dowolnej zasadzie.
- Zrób to.
- Sprawdź, co teraz musisz zrobić lub co byłoby przyjemnie zrobić.
-------------------------------------------------------------------------
 |
Jadwiga lubiła przemyśleć sobie następny dzień
jadąc z pracy do domu. "Od czego trzeba zacząć
jutro rano?" - zastanawiała się. "Spotkanie z
prawnikami będzie dobrym przygotowaniem
do rozmowy z członkami Zarządu. Od tego jutro
zacznę dzień. Spotkanie zaplanowałam na 9:15
dając piętnastominutowy margines dla spóźnialskich.
Samo spotkanie może w najgorszym przypadku
potrwać najdłużej godzinę do 10:15. Potem potrzebuję
około pół godziny, żeby napić
się w spokoju kawy i zebrać myśli przed spotkaniem
z Zarządem. Piętnaście minut zajmie mi przejście
do budynku Zarządu, a więc
słusznie zaplanowałam to spotkanie na 11:00.
Potem spotkanie z Zarządem ... Na początku, jak
zwykle Prezes zrobi pół godzinne
zagajenie, wtedy przekaże głos mi. Moja prezentacja
trwa około godziny. Jeżeli będą pytania, to myślę,
że pół godziny na odpowiedzi
i dyskusję wystarczy. Dodajmy jeszcze pół godziny,
na sprawy nieprzewidziane. Zatem spotkanie powinno
się zakończyć po dwóch
i pół godziny, czyli o 13:30. Pół godziny na
lunch w naszej stołówce i o 14:00 mogę zająć
się przygotowaniem draftu umowy. Zwykle
robię to w ciągu dwóch godzin, a więc zostanie
mi około godziny, aby odpowiedzieć na bieżące
maile." Była zadowolona ze swojego
planu. Niestety, pierwszą wiadomością następnego
ranka był mail od Zarządu: "Dzisiejsze spotkanie
odwołane ze względu na niezapowiedzianą
wizytę jednego z amerykańskich udziałowców
Spółki. Przepraszamy. Nasze spotkanie odbędzie
się w najbliższym czasie." Jadwiga nie
wiedziała, co teraz zrobić. Czuła się mocno
zdezorientowana. Musiała usiąść i poukładać wszystkie
sprawy od nowa, od samego
początku, a prawnicy czekali już w sekretariacie. "Jak można
było nie zaplanować Takiej wizyty!?" - pomyślała. |
Ten sposób doświadczania czasu jest jak spoglądanie z
dużej perspektywy na całą trasę, którą planuje się przejść tego dnia.
Widać wtedy wszystkie etapy, poszczególne kroki i charakterystyczne
punkty, ale przede wszystkim widać dokładnie, ile trwa każdy z planowanych
etapów.
Osoby używające tego sposobu myślenia traktują czas
jako odcinek, linię, kontinuum posiadające pewną ograniczoną pojemność.
Widzą wszystkie swoje działania ułożone przed sobą w kolejności chronologicznej,
zazwyczaj od lewej do prawej. Każde działanie trwa jakiś czas i ma konsekwencje
w następnych działaniach oraz jest wynikiem jakiś poprzednich działań.
Taki styl myślenia jest oczywiście najbardziej użyteczny
w planowaniu działań, gdyż widać na raz wszystkie
konieczne kroki i efekty kolejnych działań. Decyzje są podejmowane w
sposób konsekwentny
i racjonalny. Taki styl myślenia promuje związki przyczynowo
skutkowe. Daje pewność, że na wszystko znajdzie się czas i że trzeba
tylko ustalić
odpowiednią logikę działań, aby osiągnąć zamierzone
cele. Może jednak skłaniać do pewnej sztywności działania wynikającej
z niechęci ze schodzenia
z raz obranej drogi, co często bywa określane również
jako konsekwencja lub upór. Takie osoby mogą również zbyt wiele czasu
poświęcać na planowanie
działań i w skrajnych przypadkach w ogóle nie przechodzić
do samego działania, gdy nie mają danych, aby wszystko dokładnie zaplanować
lub
gdy jakiś etap działania jest nieznany czy też niepewny.
Ukryta Strategia Poprzez Czas (Through Time):
- Zastanów się, które z planowanych na ten dzień
zadań najlepiej wykonać na początku (jak to wpłynie
na kolejne działania).
- Zastanów się ile to będzie trwało, dodaj zapas
na nieprzewidziane zdarzenia.
- Zaplanuj czas rozpoczęcia i zakończenia
działania (wliczając czas na dojście, odpoczynek,
przerwę, wprowadzającą rozmowę, itp. - sprawy, które
nie są istotą tego działania, niemniej jednak na
pewno się wydarzą i zajmą czas).
- Zaplanuj w ten sposób po kolei wszystkie zadania,
które chcesz wykonać tego dnia.
- Zostaw 20% czasu na rzeczy nieprzewidziane.
- W trakcie wykonywania planu kontroluj upływ czasu i wprowadzaj
korekty na bieżąco (kończ swoje działania w przewidzianym
czasie, innego dnia dokończysz rzeczy, których nie
zdołałeś dzisiaj wykonać - nie przedłużaj
zaplanowanych działań kosztem następnych).
-------------------------------------------------------------------------
Schematy dotyczące zarządzania czasem zakładają, że wszyscy
ludzie doświadczają czasu w ten sam sposób. Nie jest
to prawdą. Czas jest doświadczany w sposób subiektywny
i mamy w tym zakresie indywidualne
preferencje. Trudność z wykorzystaniem schematów zarządzania
czasem polega na tym, że pasują one tylko tym osobom,
które myślą podobnie jak twórca danego schematu. Dodatkowo
są to dokładnie te osoby, które
doskonale dają sobie radę bez takich schematów...
Każdy z nas posiada niewątpliwie doświadczenia spontaniczności,
bycia "tu i teraz". Mamy też własne przykłady dokonywania
elastycznych wyborów, modyfikacji planów i działań
równoległych. Często potrafimy
również dobrze kontrolować czas trwania poszczególnych
czynności i ich optymalną sekwencję. Nie zawsze
potrafimy jednak reprezentować czas
adekwatnie do naszych celów i okoliczności. "Spontaniczne
planowanie" to pomysł równie dobry jak "harmonogram
randki"!
Każdy z wymienionych tutaj trzech sposób reprezentowania
czasu ma swoje minusy i plusy. Dzięki myśleniu typu
W Czasie możemy zaangażować się w pełni w wykonywane
działania. Ten stan często określa
się, że ktoś zapomniał o całym świecie tak był skupiony
na swojej pracy. Możemy podążać elastycznie za zmiennymi
wydarzeniami dnia codziennego,
improwizować i reagować adekwatnie do sytuacji. Niestety
kontrola upływu czasu, harmonogram działań, konsekwencja,
czy systematyczność nie są
możliwe w tej reprezentacji czasu. Myślenie typu Pomiędzy
czasem pozwala zachowywać wolność wyboru. Inwencję
i elastyczność. Doskonale reprezentuje
wszystkie możliwe, konieczne, czy potrzebne działania
- pozwala dobrze porównywać ich priorytety. Niestety
tworzy również iluzję, że wszystko
jest możliwe, gdyż nie ma informacji ile czasu potrzeba,
aby wykonać te czynności. Reprezentacja Poprzez
czas najpełniej odzwierciedla fakt,
że możemy robić tylko jedną rzecz na raz i dopiero
kolejną zaczynać, gdy poprzednią skończymy. To jest
właśnie istotą planowania! To jest
też główne ograniczenie tego sposobu myślenia - wpisana
w niego sekwencyjność działań oraz sztywność wynikająca
z chęci realizowana planu bez względu
na okoliczności.
Dlatego warto nauczyć się wszystkich trzech sposobów
reprezentowania czasu i używać każdego z nich wtedy, gdy jest najbardziej
odpowiedni i skuteczny.
Mariusz Lorenc i Marek Rudziński
|